SSG
  Login or Zarejestruj się
•  Twój Profil  •  Kontakt  •  Downloads  •   Galeria  •  Forum  •
Myśl chwili
W kompostniku cieplutkim czerwone mieszkały, jeden piękny czerwony wziął czerwoną żonę chciał z nią mieć dużo dzieci (wszyściutkie czerwone!) ale nie miał, siedzi zapłakana żona (calutka od łez swych czerwona) gdzie mąż?... pyta sąsiad (zresztą też czerwony)... zapił? załkała: ach gdyby!!!... wyciągnęli go chłopcy, łajdaka...na ryby!
Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.
Menu
· Strona główna
· Archiwum artykułów
· Działy
· FAQ
· Linki
· Poleć SSG
· Statystyki
· Szukaj
· Wyślij artykuł
· Wyślij zdjęcie
Ostatnio na forum
Ostatnie 20 wpisów

Zdrowych Wesołych Świąt
Dodany przez wind w Pobocze - 24.12.2015 o 21:55:25

CHŁOPAKI ŻYJECIE?
Dodany przez Jotes w Pobocze - 18.05.2015 o 13:29:22

Wesołych Świąt
Dodany przez splawik66 w Pobocze - 06.04.2015 o 17:42:17

Mormyszki - abc
Dodany przez Docio w Kącik podlodowy - 03.03.2015 o 12:12:17

Przelotki bałałajki, bałałajka - cewnik foleya
Dodany przez GaGacek w Kącik podlodowy - 02.03.2015 o 15:26:41

Pasek powiadomień
Dodany przez Docio w FAQ - 22.02.2015 o 08:46:08

feeder/picker
Dodany przez Docio w Sprzęt - 07.02.2015 o 10:48:31

Łowimy śledzie.
Dodany przez jjjan w Kącik spinningowy - 11.01.2015 o 22:00:59

Walka z nadwagą
Dodany przez zamki w Pobocze - 24.12.2014 o 00:08:15

PP2
Dodany przez Docio w Pobocze - 18.12.2014 o 16:57:49

Soczewka 2014
Dodany przez jjjan w Strefowe spotkania - 09.10.2014 o 12:49:49

Narew 2014
Dodany przez zamki w Strefowe spotkania - 19.09.2014 o 07:05:12

Program antywirusowy
Dodany przez Jarpo w Pobocze - 10.08.2014 o 22:51:20

Taaakaaa ryba
Dodany przez zamki w Kącik spinningowy - 22.06.2014 o 14:30:28

A może sezon 2013/2014?
Dodany przez Czez w Kącik podlodowy - 05.02.2014 o 19:51:31

Na luzie - part. 2 ;)
Dodany przez Jotes w Pobocze - 17.01.2014 o 09:52:56

Powitanie
Dodany przez Jotes w Pobocze - 12.01.2014 o 14:09:36

Wędki 3 częściowe 330 dł 2,75lbs
Dodany przez Docio w Sprzęt - 30.12.2013 o 21:22:44

Planowanie wycieczki 2014
Dodany przez Docio w Pobocze - 07.12.2013 o 23:52:47

Komp nawalił
Dodany przez the_animal w Pobocze - 02.12.2013 o 09:38:19


[ SSG ]

Docendo discimus
Ostatnie komentarze
Docio w ''Czas na Świętajno.'': Nie, ma na imię Stanisław.
Krzysiek37 w ''Czas na Świętajno.'': Dociu hm no tak zmieniłem numer telefonu, ale zaraz to nadrobię na pw, dawno...
Docio w ''Czas na Świętajno.'': Dzwoniłem do Ciebie ale ciągle poczta się odzywa. Połapać niespecjalnie poł...
Krzysiek37 w ''Czas na Świętajno.'': Bry :) Połapałeś coś nie coś Dociu, czy tylko zrobiłeś sobie rekonesans ? W...
quartz w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Już ja widzę kapcie. Niech no tylko Wisła zamarźnie to zaraz będziesz dziury...
splawik66 w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Siema Quartzu, nie ma czasu na pisanie - ryby, ryby, ryby, ryby. Poczekaj do...
quartz w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Ano godny. Ale czy zaraz przeciwnik? Coś się Paweł opierdzielasz ;), nikt n...
splawik66 w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Zgadzam się - "Godny przeciwnik. Szacun." :)
akabar w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Gratki i pozdrawiam.
Docio w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Nic tylko gratulacje dla kunsztu i życzenia dalszego szczęścia. W końcu sprz...
Lubię jazie
Na łamach WW

Autobus zostawił po sobie chmurę spalin i zniknął za zakrętem. Zrobiło się cicho. Po tygodniach miejskiego zgiełku wreszcie cisza! Tego potrzebowałem. I tego zapachu rozmiękłej, kwietniowej ziemi też! Ruszam w kierunku mojej rzeki. Czekają mnie ponad trzy kilometry marszu.



Tak bardzo chciałbym już tam być. Gdyby nie pękaty plecak, pewnie bym pobiegł. To będzie mój pierwszy wiosenny połów jazi w tym roku. Będą pierwsze rzuty i – jeśli szczęście dopisze – pierwsze rybki. Wyciągam mocno nogi, więc drogi szybko ubywa. Od drewnianej stodoły tylko skok przez rozmokniętą łąkę i za drogą czeka moje eldorado. Mam taką nadzieję, bo od dwóch tygodni śledziłem komunikaty IMiGW o stanie wód i wiem, że dziś będę łowił na zalanych łąkach.

Taki stan wody na początku kwietnia w tym miejscu to moja szansa. Co roku wracam tu i szukam mocnych wrażeń. Bardzo lubię jazie. Nie, nie w sensie kulinarnym. Lubię te ryby, bo mimo swego karpiowatego rodowodu mają bardzo wojowniczą naturę. Na wędce dzielnie walczą i łatwo się nie poddają. Emocje, jakie zapewnia hol na delikatnym zestawie, zostają na długo w pamięci. Dodatkowo to pierwsze wiosenne, spinningowe ryby na nizinach. Kiedy jazie stają się aktywne, to znak, że naprawdę zaczęła się prawdziwa wiosna.

Jazi ze spinningiem warto poszukiwać już pod koniec marca, ale ja najlepsze połowy mam w pierwszych tygodniach kwietnia. Znalezienie sobie dobrego łowiska jazi w jednym roku daje szansę na udane połowy również w latach kolejnych. Dobre łowisko to podstawa, dlatego tak dbam o swoją miejscówkę i moje rybki. Dodatkowo z rybkami mam taką cichą umowę: ja je chętnie wypuszczam, a one w nagrodę chętnie biorą. Stara wędkarska prawda głosi, że ten łowi, kto często łowi. A dobrego łowiska trzeba sobie poszukać. Podpowiem Wam, że w kwietniu obiecujące są zalane łąki, z wolnym przepływem lub połączone z płynącą wodą starorzecza, gdzie woda szybciej się nagrzewa. Na samej rzece dobrymi łowiskami będą zaś fragmenty twardego dna za wszelkimi przeszkodami, kamieniami, zatopionymi pniakami lub gałęziami, koniecznie w spokojnym uciągu.


powiększ

Już widzę moje łowisko. Stan wody jest dobry. Rzeka wezbrała i zatopiła przybrzeżną łąkę. Moje łowisko to długie, łukowate obniżenie wypełnione wodą. Kiedyś (może ze sto lat temu) płynęła tędy rzeka. Teraz to tylko długi dołek wypełniający się wodą na wiosnę. W najgłębszym miejscu ma może metr dwadzieścia, ale jazie bardzo go lubią. Dziś czeka mnie bardzo finezyjne wędkowanie. Jestem dobrze przygotowany. Tylko czy dopiszą jazie? Zobaczymy…

Będę łowił dwumetrową wklejanką o wyrzucie do 5 g. Delikatny kijek zapewnia komfort łowienia maleńkimi przynętami, a dodatkową jego zaletą jest to, że dobrze trzyma ryby i chociaż „czterdziestak” wygina go głęboko, aż po dolnik, to ryby nie spadają z niego tak często, jak z mocniejszych wędek. Najczęściej używam żyłki 0,16. Kiedyś próbowałem 0,14, ale miałem zbyt duże straty w przynętach i zostałem przy szesnastce. Mocniejszy zestaw to, niestety, krótsze rzuty lekkimi przynętami, ale jego zaletą jest to, że daje szansę zatrzymania pierwszego impetu ryby uciekającej w zawady. Naprawdę warto mieć w takim przypadku zapas mocy.

Przynęty jaziowe to najmniejsza spinningowa „biżuteria”. Pudełko z nimi zmieści się w najmniejszej kieszeni kamizelki. Wśród moich jaziowych skarbów pierwsze miejsce zajmują woblerki 2–2,5-centymetrowe, a drugie – małe wirówki. Dalsze miejsca wciąż czekają na swoje odkrycie… Moje woblery są krępe i mają wyraźną akcję. Używam modeli pływających, bo łatwiej jest nimi lawirować wśród zatopionych traw. Za szczególnie łowne uważam te w ciemnej tonacji, a najskuteczniejsze są czarne lub prawie czarne.

Dziś też zacznę łowienie od czarnego. Jeśli jazie nie będą reagowały na woblery, sięgnę po wirówki – najpierw złotą, potem srebrną. Jeśli i to nie przyniesie rezultatu, to w plecaku mam czarny marker. Zrobię sobie czarną wirówkę. Czarne woblery są tak skuteczne, może czarne wirówki również? Kto wie… Liczę na nowe, ciekawe doświadczenie. Jak zwykle będę łowił bardzo cicho. Specyfika łowiska wymaga stania jak „świca” na odkrytym terenie, dlatego nad wodą trzeba się zachowywać jak czapla. Spokój i tylko spokój. Żadnych gwałtownych ruchów. Jazie często pływają tuż pod lustrem wody i łatwo je spłoszyć. Spokojne zachowanie może zaprocentować widowiskowym braniem tuż spod szczytówki. Na taką okoliczność trzeba mieć dobrze wyregulowany hamulec. Inaczej jaź „na krótkim dyszlu” zrobi młyńca i może zerwać cienką żyłkę. Ja te błędy mam już za sobą i ich nie powtarzam.

Kwietniowa woda często wygląda jak martwa. Nie przejmujcie się jednak. Jazie tam są i z pewnością żerują. Jeśli nie widać powierzchniowej aktywności ryb (a tak jest najczęściej), łowiska jaziowe trzeba obławiać systematycznie, a efekt może być bardziej niż zadowalający. Czasem, za sprawą dodatkowego wyposażenia, można liczyć na miłą niespodziankę. Dzięki okularom polaryzacyjnym udało mi się kilka razy wypatrzeć ryby pod powierzchnią. Wiedząc, gdzie są ryby, podrzucałem przynętę nieco dalej i bardzo czujnie przeciągałem ją przez upatrzone miejsce. Czysta adrenalina!

Przy systematycznym obławianiu łowiska przynęty prowadzę spokojnym, równym tempem, przerywając kręcenie co kilka obrotów korbką. Podczas prowadzenia mocno koncentruję się na akcji przynęt i uważnie obserwuję szczytówkę mojej wklejanki. To bardzo ważne, bo branie łatwo przegapić. Tylko czasem jazie biją w przynętę mocno, siadając pewnie na haku. Częściej brania są mało wyraźne. Wygląda to tak, jakby ryby tylko delikatnie muskały przynętę. Wyczucie każdego nienaturalnego zachowania wabika trzeba kwitować zacięciem. Nie musi być mocne. Wystarczy delikatny ruch szczytówką, bo przecież haki w jaziowych przynętach są z cienkiego drutu, a ryby mają miękkie pyski. Wiele razy obserwowałem jazia płynącego tuż za moim woblerem, delikatnie smykającego kotwiczkę. W kilku przypadkach zakończyło się to skutecznym zacięciem, ale ryba zaczepiona była jedynie za skórkę. Często tak bywa, że – mając stado jazi w łowisku – można liczyć na dziesiątki brań podczas dniówki łowienia. Niestety, wiele brań nie kończy się skutecznym zacięciem, a nawet jeśli ryba już przygnie wędkę, to po kilku sekundach spada. Tak się właśnie łowi jazie na spinning. Trzeba się z tym liczyć.

My tu gadu-gadu, a kwietniowa woda ożyła! Pięć metrów ode mnie nienaturalnie poruszyła się wystająca nad wodę trawa! Tam na lewo coś błysnęło pod powierzchnią, a nieco dalej chyba widać cień pływającej ryby! Nie ma na co czekać. Chwytam za wędkę! To będzie piękny, kwietniowy dzień! Jak ja lubię te jazie...

Tekst opublikowany w:
Wiadomości Wędkarskie nr 04/2012

Tekst i zdjęcia Ryszard Kuna

Wysłano dnia 20-03-2012 o godz. 08:00:00 przez Docio
 
Pokrewne linki
· Więcej o Na łamach WW
· Napisane przez Docio


Najczęściej czytany artykuł o Na łamach WW:
Feeder – podstawowe zestawy.

Oceny artykułu
Wynik głosowania: 0
Głosów: 0

Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły

Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

"Logowanie" | Logowanie/Założenie konta | 0 komentarze
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować
Strefa Spławikowo Gruntowa  Copyright: Docio 2001-2015
Redakcyjna poczta Redakcja

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione.
Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.


PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.05 sekund
:: fisubsilver shadow phpbb2 style by Daz :: PHP-Nuke theme by coldblooded (www.nukemods.com) ::